P1130618

Skrzaty w natarciu!

No tak….

Zostaw drzwi otwarte na oścież – i tak wejdą oknem! ;)

Moje domowe skrzaty/krasnoludki, czy po prostu… koty, wykazują silną potrzebę wyrażania swoich artystycznych zapędów!
W tamtym roku Pitul naznaczył stół, który malowałam dla siostry (zostawiłam te łapki, nie miałam serca ich ścierać :) są na spodzie blatu, więc na co dzień nie są widoczne), dzisiaj-nie wiem które, podejrzewam, że wszystkie 4, postanowiły zostawić swój ślad na parapecie.

Sytuacja rozwija się dynamicznie ;) po 5 rano parapet był „nakropiony” kilkoma, ładnymi śladami, ale już o 11 był cały zdeptany, więc go wyrównałam kielnią(czy tam szpachlą :P). No ale… stan na godzinę 12 wyglądał jak na zdj., jak jest teraz? Nie mam pojęcia!

Jeśli chodzi o sam parapet, to już widziałam kilka rys, więc pewnie i tym razem mi popęka. Czyli jednak nadal za mało żwiru i piasku! No nic… jak już pisałam-pola do „treningu” mam pod dostatkiem.

 

P1130615

 

P1130618

 

P1090053

3 myśli nt. „Skrzaty w natarciu!”

  1. Dojdziesz do mistrzostwa w glinie i jak zbudujesz dom ( gdzieś to dziś słyszałam :) ) Gliń Pati i wzbogacaj, żeby dobrze wiązało!

Odpowiedz na „MLAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>